
Wczoraj, na krótkim spacerze z pieskiem po okolicy, przyroda obdarowała mnie maślaczkami. Wielkim grzybiarzem nie jestem, ale te zbiory mnie ucieszyły.
Wiem, że sezon grzybowy w tym roku jest ciężki, ale podobno coś się zaczęło „ruszać”.
Jeśli macie ochotę podzielić się swoimi zbiorami, to zachęcamy do przesyłania zdjęć, postaramy się publikować.











